W ofercie Yamahy model FJR zajmuje pierwsze miejsce na liście motocykli turystycznych, choć właściwie trudno określić jego przeznaczenie, gdyż własności trakcyjne kwalifikują FJR raczej jako motocykl sportowo-turystyczny.

Dosiadając tego „turystyka” natychmiast odczujemy więź, jaka złączy nas z maszyną na dobre i na złe, prosta kierownica i wygodna kanapa będą na pewno sprzymierzeńcem w dalekich podróżach. Wskaźniki są czytelne, wszystkie przełączniki idealnie zostały rozplanowane, włącznie z przyciskiem do regulowania szyby, która regulowana jest płynnie w dużym zakresie i spełnia swoje zadanie w 100%. Bardzo przydatnym drobiazgiem jest mały, poręczny schowek zamykany, umieszczony obok kierownicy, z lewej strony.

W lekkiej aluminiowej ramie został umieszczony poprzecznie czterocylindrowy silnik o pojemności 1300 ccm. Silnik FJR-a ma 145 KM i można powiedzieć, iż jest to moc aż nadto wystarczająca do poruszania tego motocykla, a osiągnięcie prędkości rzędu 230 km/h nie jest dla niej wyzwaniem.

Wtrysk powietrza do kolektorów wydechowych (podyktowany ekologią, jak również wzrostem momentu obrotowego), 16 zaworów, wtrysk paliwa EFI, trójdrożny katalizator - czyli wszystko zgodnie z najnowszą techniką, a do tego moment obrotowy 135 Nm już przy 7000 obr/min. Silnik jest elastyczny a nie jest łakomy na paliwo. Średnie spalanie w okolicach 6,8 l na setkę lekko rzuca na kolana, gdyż 1300 ccm pojemności robi swoje, a manetka w położeniu „max” była często, więc takie zużycie paliwa to dobry wynik.

Napęd na tylne koło przenoszone jest poprzez skrzynię biegów o pięciu przełożeniach i wał kardana. Malutkim minusem jest brak szóstego biegu. Właściwie to się czepiam, ale przy dłuższej jeździe w trasie spalanie by spadło, a wzrósłby jeszcze bardziej komfort podróżowania.

Regulowane zawieszenie Yamahy to majstersztyk, a do tego regulacja jest prosta jak drut. Z tyłu są dwa stopnie: hard i soft, przełączane suwakiem umieszczonym przy tylnym wahaczu, natomiast z przodu tradycyjnie. W tym motocyklu możemy zapomnieć o zjawisku „shimy”, po prostu konstruktorzy świetnie zestroili zawieszenie i dobrali twardości amortyzatorów. Ogólnie FJR prowadzi się perfekcyjnie, ale trzeba  pamiętać, że przy dużym obciążeniu koniecznie trzeba przestawić suwak w położenie „hard”, wtedy bagaż nie jest tak bardzo odczuwalny. Na dodatek Yamaha ma ponad dwa metry długości, dlatego też podróżowanie tym motocyklem załadowanym po szyję i z pasażerem za plecami nie będzie problemem.

ABS w standardzie, więc hamowanie na śliskim nie stanowi problemu. Dodatkowo hamulce są ostre niczym brzytwa i pozwalają na maksymalne opóźnienie hamowania. Szkoda, że zabrakło wyłącznika tego tak naprawdę pomocnego systemu w tego typu motocyklu.

Yamaha sprawiła dużą niespodziankę fanom szybkiej turystyki, niestety niezbyt tanią. Lekka, bardzo mocna, a do tego poręczna w prowadzeniu, praktycznie bezobsługowa maszyna, sprawia, że każdy, kto jej dosiądzie chce jechać, jechać i jeszcze dalej jechać.

 

Za pomoc w realizacji testu dziękujemy firmie

STEO Sp. z o.o. w Łomiankach, ul. Konarskiego 50

www.steo.com.pl, która dostarczyła nam ubiory i akcesoria.

 Podstawowe dane techniczne:
 
 Silnik
4-suwowy, DOHC
 układ / chłodzenie
R4 / cieczą
 pojemność
1298 cm3
 moc maksymalna / obr/min
105,5 kW (143,5 KM) / 8000
 moment obrotowy / obr/min

134,4 Nm / 7000

 Skrzynia biegów

5-biegowa

 przeniesienie napędu wał napędowy
 Zawieszenie przód / tył
widelec teleskopowy / wahacz
 Hamulce przód /tył podwójny tarczowy / tarczowy
 ABS tak
 Opony przód / tył 120/70 ZR - 17 / 180/55 ZR - 17
 Wymiary i masy: dług. / szer. / wys. (mm) 2195 / 760 / 1435
 rozstaw osi (mm)
1515
 masa własna (kg) 244
 pojemność zbiornika paliwa (l) 25
 Cena 65.900,00