ABC KOLEKCJONERA

Co to jest zabytek?

      Stare automobile u wielu osób powodują żywsze bicie serca. Nie chodzi tu oczywiście o wszystkie wiekowe pojazdy, ale przede wszystkim o tę ich część, która stała się już zabytkiem. Zgodnie z polskimi przepisami zabytkiem jest taki samochód, który ma 25 lat, a jego produkcja została zakończona co najmniej 15 lat temu. Poza tym samochód, aby być uznanym za zabytkowy, musi mieć oryginalny silnik, zawieszenie i karoserię. Elementy mniej trwałe (tak jak uszczelki gumowe, opony, szyby itp.) oraz okresowo wymieniane w trakcie normalnej eksploatacji (świece, akumulator itp.) oczywiście nie muszą być oryginalne. Choć z pewnością lepiej, żeby były, wtedy pojazd jest w 100% oryginalny. Tyle przepisy. Tak naprawdę jednak, auto musi jeszcze posiadać to coś. Przecież wymogi wiekowe spełnia, np. Volkswagen Golf I z pierwszych lat produkcji, a jakoś nie widać tego auta podczas zlotów starych automobili.
      Istnieje jeszcze inna grupa pojazdów, które są chętnie zbierane przez miłośników motoryzacji. Są to modele kolekcjonerskie. Tego typu samochody lub motocykle mogą być młodsze niż zabytkowe. Muszą się jednak wyróżniać czymś szczególnym. Są to samochody, które nigdy nie weszły do produkcji i na zawsze pozostały w sferze prototypu i często występują w jednym lub kilku egzemplarzach. Kolekcjonerskimi są też auta, które powstały specjalnie do filmu. Nie można oczywiście do tej kategorii zaliczyć każdego BMW Z3, ale ten egzemplarz, który oglądaliśmy na ekranach kin w kolejnym Bondzie z pewnością tak. Autami kolekcjonerskimi są również pojazdy znanych osobistości oraz repliki samochodów sprzed wielu lat. Ta ostatnia grupa może być szczególnie cenna. Dzięki takim replikom istnieje możliwość przywrócenia do życia wielu aut, które nie zachowały się do dzisiaj w swej oryginalnej postaci.

Gdzie kupować?
      Popularność jaką w ostatnim czasie zdobywają oldtimery powoduje, że coraz więcej osób decyduje się na ich zakup. Zanim jednak uda nam się nabyć wymarzony pojazd trzeba będzie z pewnością trochę poszukać. Najpierw musimy się jednak zastanowić czego szukamy. Wybierać możemy według różnych kryteriów: konkretnej epoki, marki czy kraju pochodzenia. Może nas interesować każdy samochód żeby tylko był to kabriolet, model sportowy lub luksusowa limuzyna.
      Jeżeli już wiemy jakie jest to nasze wymarzone autko możemy rozpocząć poszukiwania. Tu znowu mamy wiele możliwości. Możemy popytać wśród znajomych, przejrzeć ogłoszenia prasowe, w których pojawiają się już anonse dotyczące oldtimerów. Doskonałą okazją do zdobycia kontaktów są licznie organizowane zloty i rajdy pojazdów zabytkowych. Wśród nich godne polecenia dla potencjalnych kupców są bazary, na których handluje się wszystkim co związane ze starymi automobilami, począwszy od gadżetów i części zamiennych, a skończywszy na całych autach w różnym stopniu utrzymania. Nabyć tu można zarówno pojazdy zniszczone, które wymagają jeszcze wiele pracy jak i dużo droższe odnowione oldtimery. Są jednak samochody, których nie kupimy na żadnej z tych imprez bo ich po prostu nie ma w kraju. Nie pozostaje nam nic innego jak nabyć taki egzemplarz za granicą. Możemy skorzystać z usług osób zajmujących się sprowadzaniem takich aut lub po prostu udać się samemu do Niemiec, Wielkiej Brytanii, a nawet Stanów Zjednoczonych. Czasami może się również opłacić przywóz takiego modelu jaki można nabyć w Polsce, ponieważ może to być auto lepiej utrzymane i w dodatku tańsze.
      Zgodnie z naszymi przepisami celnymi pojazd zabytkowy można sprowadzić, pomimo że ma więcej niż 10 lat, a w dodatku takie auto jest zwolnione z opłat celno - skarbowych. Najpierw trzeba jednak spełnić szereg warunków. Wybranemu pojazdowi musimy zrobić zdjęcia, na których będzie pokazany z czterech stron z ukosa. Niezbędna jest również fotografia silnika i wnętrza pojazdu. Należy również zdobyć jak najwięcej kopii, (ksero) dokumentów auta: dowód rejestracyjny, instrukcja użytkowania oraz książka napraw i wozu.
      Ze zdjęciami i dokumentami należy udać się do odpowiedniej instytucji w kraju. Może to być Muzeum Techniki, Naczelna Organizacja Techniczna, czy też rzeczoznawca samochodowy Automobilklubu Polski. Na podstawie dostarczonej dokumentacji i innych danych sprawdzana jest przeszłość samochodu i wystawiana opinia obowiązująca tylko dla konkretnego egzemplarza. Na postawie tej opinii wojewódzki konserwator zabytków w miejscu naszego zamieszkania wystawia zaświadczenie o zabytkowej wartości upatrzonego przez nas pojazdu. Ten dokument uprawnia nas do sprowadzenia pojazdu bez opłat celno - skarbowych. Nie ma możliwości odprawy warunkowej.

Rejestracja i ubezpieczenie.
      Niezależnie od tego czy oldtimera kupiliśmy w kraju czy sprowadziliśmy z zagranicy musi zostać zarejestrowany i ubezpieczony. Z autem kupionym w Polsce jest o tyle prosta sprawa, że przerejestrowujemy je na siebie, otrzymujemy nowe żółte tablice przeznaczone dla aut zabytkowych i koniec. Bardziej skomplikowana procedura nas czeka w przypadku auta sprowadzonego. Wówczas samochód jest w kraju rejestrowany pierwszy raz, a to oznacza, że musi przejść badania techniczne. Badania takie wykonują okręgowe stacje kontroli pojazdów lub Instytut Transportu Samochodowego w Warszawie. Stan pojazdu musi być zgodny z przepisami z jego roku produkcji. Jeżeli jednak chcemy poruszać się nim po drogach publicznych to jego wyposażenie musi być zgodne z obowiązującym obecnie w przepisach ruchu drogowego. Chodzi tu przede wszystkim o migacze lub oświetlenie, którego mogą nie posiadać auta z początków motoryzacji.
      Zarejestrowany pojazd musi być oczywiście ubezpieczony. Także w tym względzie przepisy uległy pewnej liberalizacji. Wiadomo, że oldtimery dysponują często ogromnymi silnikami, a to wiąże się z dużymi kwotami obowiązkowego ubezpieczenia OC, które opłacane jest od litrażu jednostki napędowej. Niektórzy posiadacze oldtimerów trzymają swe cacka przez cały rok na własnej posesji, a na drogę publiczną wyjeżdżają rzadko, a mimo to musieli płacić za cały rok. Zmiana przepisów pozwala na ubezpieczenie pojazdu zabytkowego, który jest wpisany do księgi inwentarza muzealiów, na określony czas nie krótszy jednak niż trzy miesiące.

Tomasz Kamiński
Powrót na stronę główną